Człowiek kłamie bo nie godzi się z rzeczywistością lub chce kreować ją na najlepiej przez siebie widziany sposób. Jeśli dopuszczamy się kłamstwa to nigdy nie można tego mówić w kontekście dobrej czy złej wiary. Bo w dobrej wierze kłamstwo wygląda równie obleśnie jak w złej i to niestety nie ulega transformacjom moralnym na skutek zmiany płaszczyzny postrzegania kłamstwa. Zawsze kłamstwo było jest i będzie złem, wadą z którą należy za wszelką cenę walczyć bo jest o co.
Prawda zwycięża tylko wtedy gdy nie ma w pobliżu żadnego kłamstwa, bo jeśli są obie królowe życia czyli prawdziwość i obłuda to z reguły człowiek kupi najtańsze kłamstwo by tylko nie poznać najszczerszej prawdy. Zasadniczo jednak nie zgadzam się z powiedzeniem iż najgorsza prawda jest lepsza niż najlepsze kłamstwo bo jest to przekłamanie pewnego pojęcia, czasem kłamstwo mimo swojej obleśności i krótkich nóg jest po prostu czymś co trzeba wcielić w życie by mogło ono w niezmiennej formie toczyć się dalej. Jeśli mamy komuś na przykład powiedzieć, że zabił człowieka lepiej w pewnym momencie skłamać dla dobra ogółu, będzie to bolało nas jednak może zaoszczędzić bólu inne osobie, która po prostu może być skazana na ogromne cierpienie i czasem nie warto zbyt szybko wsadzać czyjąś głowę pod gilotynę rzeczywistości. Zasadniczo prawda jest świętością jednak życie dopuszcza do pewnego jej bezczeszczenia w imię najwyższego, lub też z reguły powierzchownego dobra.
Copyright @ 2010 LUDZKIE WADY