To jest jedna z wad że tak powiem cywilizacyjnych.
Nadmierna uczuciowość w pewnych kwestiach, szczególnie w zderzeniu z rzeczywistością nie jest dobrze rozumiana i odbierana. W ogólnym znieczuleniu społecznym nie warto jest otwarcie kierować się uczuciami, gdyż w tym momencie nie tyle narażamy się na śmieszność co po prostu możemy być jawnie dyskryminowani lub w sensie metaforycznym społecznie opluci. Bo swoje uczucia należy jednak chować w sobie i nie okazywać ich przez pryzmat forum społecznego. Chociaż oczywiście wszystko zależy od kontekstu i położenia naszej osoby w danej sytuacji i środowisku. Jak mawia przysłowie punkt widzenia zależy przede wszystkim od punktu siedzenia. Bo jeśli na ten przykład w życiu kierujemy się tylko uczuciami to niektóre zawody nie są dla nas po prostu dostępne, nie zostaniemy komornikiem jak będziemy współczuć swoim wierzycielom, zasadniczo uczuciowość w żadnym zawodzie nie popłaca, bo z reguły oczekuje się od nas schematycznego, praktycznego podejścia do tematu na chłodno bez jakiś moralnych czy uczuciowych animozji. Najważniejsze jest bowiem by człowiek sam z siebie nauczył się rozgraniczać kiedy może swoje uczucia okazać a kiedy musi trzymać je na wodzy, jeśli tego nie potrafi opanować może śmiało uczuciowość wpisać jako swoją wadę, bo z pewnością dzięki tej cesze będzie miał o wiele więcej negatywnych niż pozytywnych przejść i doświadczeń nie tylko w kontekście życiowej egzystencji ale i na przykład zawodowego bytowania.
Copyright @ 2010 LUDZKIE WADY